Marnie. Przyjaciółka ze snów, ale emocje na jawie
Czasem tak jest, że przeglądając od niechcenia jakiś serwis streemingowy można znaleźć perełkę. Tak też było w tym przypadku. Osobiście nie przepadam za japońskimi animacjami, a ze studia Ghibli obejrzałam jedynie „Mój sąsiad Totoro”, który trafił na tę samą półkę co „Mój przyjaciel Hachiko” czy „Walle”. Filmy dobre, ale przez emocje jakie u mnie wywołały obejrzałam je tylko raz. Za bardzo płakałam na nich i teraz za nic nie mogę się przekonać by obejrzeć je kolejny raz. Czy i ten film tam trafi? A może jest po prostu kiepski i nie wywołał we mnie żadnych emocji? Zobaczymy. Fabuła Film opowiada o 12-letniej Anne, mieszkającej w Sapporo wraz ze swoimi rodzicami adopcyjnymi. Dziewczynka choruje na astmę, jest skryta, nieśmiała i wycofana. Zachowanie dziewczynki niepokoi jej adopcyjną mamę, szczególnie , że Anna od jakiegoś czasu nie wyraża żadnych emocji. Gdy Anna dostaje silnego ataku astmy, lekarz radzi by wysłać ją gdzieś, gdzie jest świeże powietrze. Tak Anna trafia d...